PUNKT WIDZENIA CAMILLI
Część mnie miała nadzieję, że nie dosłyszał mojej gafy albo że przeleciało mu to nad głową, ale wiedziałam, że to pobożne życzenia. Rozmawialiśmy o Rykerze, a on był prawdopodobnie najbardziej uważnym mężczyzną, jakiego znałam. Nie było mowy, żeby to przegapił, sądząc po jego minie i fakcie, że powoli się ode mnie odsunął. Otworzyłam usta, żeby się wytłumaczyć, ale podniósł






