Dom Sabriny był olbrzymi i przepiękny. Z sufitów zwisały wielkie żyrandole, a posadzka wyłożona była biało-czarnymi płytkami. Ściany miały kolor kruczej czerni, zdobiły je wiszące obrazy. Och, typowy dom czarownicy, ale wnętrze było naprawdę ładne. Nie sprawiało wrażenia upiornego; wręcz przeciwnie, było tu bardzo przytulnie. Nagle zebrały się wokół nas pokojówki w mundurkach i powitały nas.
Moja




![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

