[Punkt widzenia Trzeciej Osoby]
Vorges, syn Króla Wampirów, uśmiechał się szeroko, idąc korytarzem w stronę sali tronowej Króla. Inne wampiry patrzyły na niego ze zmarszczonymi brwiami. Rzadko widywali go wchodzącego do zamku. Z szacunku dla syna swojego Króla, pochylali głowy. Niektórzy witali Vorgesa, ale on tylko szybko ich mijał, jako że jego czas był cenniejszy niż gadanie o byle czym jak bez




![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

