– Alexandrio, moje dziecko, jesteś już taka dorosła – powiedziała Królowa, ocierając łzy spływające po moich policzkach. Wpatrywała się we mnie z czułością.
– Byłaś taka malutka, gdy ostatni raz trzymałem cię w ramionach – wykrztusił Król, pociągając nosem.
Pokręciłam głową, zdezorientowana. – Ja... ja nie rozumiem. O czym wy mówicie? Przecież moi rodzice nie żyją – zapytałam, nie mogąc powstrzyma




![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

