[Punkt widzenia Erosa]
„Co?”
„Tylko żartowałam” – zaśmiała się Beauty.
Odwróciłem się tak szybko, że myślałem, iż skręcę sobie kark. I poczułem ulgę, widząc Beauty wchodzącą przez główne wejście.
Opadłem z ulgą i mruknąłem: „Zaczynałem myśleć, że opuściłaś mnie na dobre”.
Beauty wcisnęła ręce do kieszeni spodni i posłała mi zadowolone spojrzenie. „Przynajmniej nie w tym życiu”.
Potrząsnąłem głową,






