– Czujesz coś? – zapytał.
Och, tak. Czułam rzeczy... mnóstwo rzeczy.
Rozchyliłam usta, by przemówić, gdy jego dłonie pieściły moją skórę i twarz.
– Zapytałem cię o coś – mruknął, a ja próbowałam przetworzyć swoje uczucia. Jego oczy dotykały mnie, zostawiając ogniste pocałunki, gdziekolwiek spojrzał.
– Czuję... podniecenie? – przyznałam, a moje policzki zapłonęły czerwienią. Z pewnością nie spodoba






