Następny dzień zaczął się dla mnie wcześnie rano. Czułam w sobie nową pewność siebie.
Pospiesznie odsunęłam pościel i poszłam do łazienki wziąć szybki prysznic.
Ciepła woda ożywiła moje zmysły, ale gdy tylko sięgnęłam po żel pod prysznic, kichnęłam.
– Zapomniałam o tym – mruknęłam do siebie i chwyciłam kostkę mydła o najsłabszym zapachu.
Uśmiechając się radośnie do siebie, wyszłam z pokoju, owijaj






