(Perspektywa Eden)
Odsunęłam pościel, marszcząc brwi, i przysunęłam się bliżej drugiego końca łóżka. Dostrzegłam małą, odręcznie zapisaną notatkę leżącą na materacu i podniosłam ją.
To było wyrafinowane pismo Erosa:
„Wyglądasz pięknie, kiedy śpisz, i nie miałem serca cię budzić. Dostałem też wezwanie, którym musiałem się zająć, wrócę za chwilę. Nie tęsknij za bardzo.
Kocham, Eros.”
Uśmiechnęłam si






