(Perspektywa Eden)
Mama wydmuchała nos w serwetkę złożoną w dłoni. Nie byłam pewna, co o tym myśleć. Odkąd się obudziłam, wszystko działo się o wiele za szybko, wszystko naraz. Myślałam, że powrót do domu pomoże mi oczyścić umysł.
Nie mogłam się bardziej mylić.
Poczułam skurcz w żołądku, gdy ogarnęło mnie ogromne pragnienie ucieczki. Czułam, że cierpliwość Tiary się kończy, ale zmusiłam się, by po






