– Halo?
Nie odpowiedziałam.
Serce podeszło mi do gardła. Cała ekscytacja, która narosła w ostatnich minutach, nagle się rozmyła. Nie wiedziałam, co myśleć.
Chciałam wypowiedzieć jej imię, by potwierdzić, że to rzeczywiście Sussie po drugiej stronie linii, ale po prostu nie mogłam.
Kobieta odezwała się ponownie. – Halo, jesteś ta…
Rozłączyłam się.
Moje palce zawisły nad ekranem, gdy wpatrywałam się






