Szybko zakręciłam prysznic i chwyciłam ręcznik z wieszaka.
Nie kłopotałam się osuszaniem skóry, tylko owinęłam go szczelnie wokół siebie.
Miałam przeczucie, że to Ryker. Moje serce biło jak oszalałe. Czy przyszedł tu, by znowu mnie nękać?
Mimo że byłam teraz hybrydą, nie byłam pewna, czy zdołałabym pokonać Rykera w walce. Był wampirem, albo czymś więcej... ale wyglądał na wyszkolonego wojownika. W






