(Perspektywa Lorda Sheveka)
Gdy tylko te słowa opuściły moje usta, poczułem, jak gorycz, którą dusiłem w sobie przez lata, ściska mnie mocniej. Ta gorycz była powodem, dla którego nigdy nie zaakceptowałem Rykera jako mojego dziedzica.
Ale w porównaniu z Rykerem, którego mogłem bardziej tolerować, biorąc pod uwagę, że też go wychowałem, Eros był innym przypadkiem.
Moje myśli powróciły do przeszłośc






