(Punkt widzenia Eden)
Samochód zatrzymał się przed pałacem królewskim. Przez całą drogę Eros nie powiedział ani słowa. Miał zaciśnięte usta i odmawiał patrzenia na mnie.
Przed nami zatrzymały się inne samochody. Wysiedliśmy z auta i podążyliśmy za starszyzną, która prowadziła do środka.
Rozejrzałam się, idąc.
To było piękne miejsce. Dom dzieciństwa Erosa.
Chciałam wiedzieć, jak musiał się tutaj cz






