(Punkt widzenia Eden)
Nie mogłam się ruszyć.
Myśl, że miało to coś wspólnego z Lordem Shevekiem, była dla mnie zbyt trudna do zniesienia.
To, co widziałam – czy to była wizja, czy tylko sen?
Desperacko miałam nadzieję, że się mylę, i że ta wizja lub sen nie miały żadnego istotnego znaczenia.
Poza tym, nie mogłam stracić ojca, nie wtedy, gdy dopiero zaczynałam go poznawać. Wciąż mieliśmy tak wiele






