Z dłońmi Erosa okrywającymi moją, szliśmy trzymając się za ręce korytarzem.
Czułam, jak bardzo był spięty pod tym uściskiem. Wiedziałam, że ten test znaczył dla niego o wiele więcej, niż okazywał. I pomimo faktu, że to nie ja miałam stanąć przed pierwszym testem, czułam już na sobie jego ciężar.
Eros miał o wiele więcej do stracenia niż Ryker. Starsi już go podziwiali i oczekiwali, że poradzi sobi






