(Perspektywa Erosa)
Wszystko było nieco zamazane.
To było tak, jakbym spał i właśnie się obudził. Głowa pulsowała mi bólem, a z ust wydobył się jęk.
Rozejrzałem się. Tłum trwał w zszokowanej ciszy. Niektórzy siedzieli, inni stali. Niektórzy mieli ręce w górze w wiwacie, ale zastygli w tej pozycji, patrząc na mnie z przerażeniem.
Zmarszczyłam brwi.
Co się stało?
Spojrzałem w dół na podłogę i zobacz






