Perspektywa Shannon
Wkrótce, gdy Michael postawił swoje pierwsze niepewne kroki, a jego śmiech niósł się po pokoju, moje serce wypełniło się dumą i radością. Tak szybko rósł, stając się z każdym dniem coraz bardziej podobny do swoich ojców.
Lecz gdy zatoczył się w stronę Julesa, wyciągając rączki i wołając "dada", ukłucie zazdrości ścisnęło mi serce.
Tęskniłam, by usłyszeć, jak woła do mnie "ma






