Perspektywa Jaimego
Gdy chłopcy wyruszyli na polowanie, nie mogłem pozbyć się poczucia odpowiedzialności, które ciążyło mi na ramionach jako ich wujowi. Wiedziałem, jakie niebezpieczeństwa czekają na nich na tych niegościnnych ziemiach i nie mogłem znieść myśli, że mieliby się z nimi mierzyć sami.
Wiedząc, że to nie jest zabronione, podążyłem za nimi, czuwając, gdy zapuszczaliśmy się głębiej w d






