Perspektywa Shannon
Szłam wzdłuż granicy watahy, a serce waliło mi jak młotem z każdym krokiem. Podążałam za każdym śladem, każdym szeptem, mając nadzieję znaleźć uzdrowiciela, o którym słyszałam, który mógłby uratować mojego syna.
Niebo nade mną przybierało ciemny odcień żółci, a moja nadzieja gasła wraz ze światłem słonecznym. Wskazówki, które zebrałam w mieście, zdawały się prowadzić mnie w kó






