Powrót do domu Jaxa był cichy i bardziej niezręczny, niż się spodziewał, głównie dlatego, że usilnie starał się nie wpatrywać w Lorraine, gdy szli do jego chaty.
"Pieprzyć to" – pomyślał. Jego wilk ledwo trzymał się na wodzy, a pragnienie dotknięcia jej i poznania smaku jej skóry pod ubraniem było więcej niż kuszące, ale w tej chwili ledwo widział jej twarz pod płaszczem.
– Yyy, chyba ci za to n






