Pocałunek był upajający; rozpaczliwe pragnienie Jaxa, by go przedłużyć, wydawało się nie mieć końca; pragnął jej bardziej, niż był w stanie pojąć. Czuł, że każda forma kontroli, jaką posiadał, pękła, gdy usłyszał jej cichy głos błagający o dotyk; wiedział, że nie może dłużej z tym walczyć.
Jego dłoń wplotła się w jej złote loki, mocny uścisk wywołał jęk na jej ustach. Drżała z pożądania pod jego






