Perspektywa Kaide'a
Wszystko się układało; czułem, że świat leży u moich stóp. Jęknąłem z rozkoszy, czując zaciskające się na moim członku, ciasne jak wirus, ścianki jej pochwy, a ta rozkosz i zwycięstwo napędzały mnie poczuciem euforii i skupienia.
– Ach! Tak, Kaide, mocniej! – jęczała Alvira pode mną, gdy wciskałem mojego członka głębiej w jej obolałą dziurę. Klęcząc na czworakach, jedną ręką






