Rygan był w rui.
Elise zamarła na myśl, że jego ciało jest w rui, podczas gdy są uwięzieni w lochu; bycie bezbronnym i pod wpływem swojej dzikiej natury było teraz dla niego niebezpieczne.
– Elise, kochanie – jęknął, a jego oddech stawał się gorętszy, gdy Elise podeszła bliżej do miejsca, w którym siedział. Uniosła ramiona, by dotknąć i pogładzić jego twarz, czując jak ciepła jest jego skóra.
–






