PUNKT WIDZENIA AUTORA
Xavier stał z telefonem przyciśniętym do ucha. Jego ojciec był po drugiej stronie i choć Xavier go nie widział, czuł jego dezaprobatę przez słuchawkę. Zerknął ukradkiem na nieprzytomną Emmę leżącą na jego łóżku. Cieszył się, że to nie była rozmowa wideo. Jego ojciec by oszalał.
– Słuchasz mnie w ogóle? – zapytał ojciec, wyraźnie zirytowany jego milczeniem.
– Tak, proszę pana






