PERSPEKTYWA AUTORA
Jacob potrząsnął głową, a jego oczy wypełnił głęboki żal. Ale potem jego spojrzenie złagodniało, a wyraz twarzy stał się pocieszający. – To nie twoja wina, Sadie. Między nami nie układało się najlepiej. Nie winię cię za to, że tak myślałaś.
Sadie skinęła głową, czując w gardle ucisk od powstrzymywanych łez. Słowa Jacoba były balsamem dla jej duszy, kojąc ból i gniew, które w sob






