PERSPEKTYWA AUTORA
Xavier zapukał do drzwi pokoju Sadie. Otworzyła je; jej nos był czerwony i opuchnięty, łzy spływały po twarzy. – Xavier – zaszlochała, rzucając mu się na szyję.
Klepał ją powoli po plecach. – Co się stało?
– Był tu Jacob, a potem przyszedł Ethan... i pocałował mnie na oczach Jacoba. – Odsunęła się, a jej oczy wezbrały łzami.
– Cholera, Sadie. Mówiłem ci, żebyś trzymała się z dal






