Twarz Stevena była mieszaniną winy i żalu, co mnie zdezorientowało.
Co się z nim działo?
Podszedł do mnie. „Porozmawiamy?”
Zane też spojrzał na mnie.
Steven ostatnio zachowywał się dziwnie. Kilka dni temu powiedział coś dziwnego, gdy mnie zobaczył. Chociaż zupełnie go już nie kochałam, był przekonany, że wciąż szaleńczo się w nim kochałam. A teraz chciał znowu porozmawiać.
Bez wahania odmówił






