Steven był też załamany. Delikatnie pogładził Zachary’ego po plecach. „Masz jeszcze mamę Jessie”.
Płacz Zachary’ego urwał się nagle.
Myśląc, że jego słowa pomogły, Steven ciągnął: „Będzie się tobą opiekować jeszcze lepiej niż mama”.
„Nie, nie będzie” – Zachary odsunął się od uścisku Stevena. „Tato…” – jego ton stał się poważny. „Proszę, przestań mi kłamać. Może jestem dzieckiem, ale rozumiem ws






