W sekundzie, w której Darian się odezwał, głosy ucichły i nastąpiło ciche oczekiwanie. Zaatakują? Gdzie się ukrywali – i jaki sprytny głupiec pomyślał, że dobrym pomysłem będzie symulowanie środowiska, w którym Darian i Gabriel przebywali od dziecka?
Poważnie zaczynałam wątpić w zbiorową inteligencję wysoce szanowanej Rady, którą przez całe życie wmawiano nam czcić.
Ale nadal byliśmy na ich teryt






