Dotyk Dariana był delikatny i miękki, ale kiedy na niego patrzyłam, widziałam mężczyznę, który przykuł mnie do łóżka, który pieprzył swoje Bells, jakby tylko do tego się nadawały, a potem pomiatał mną jak psem na smyczy – pociągając mnie do siebie wtedy, kiedy miał na to ochotę.
– Proszę, przestań – chwyciłam jego dłonie i opuściłam je. Moja skóra ochłodziła się po utracie jego dotyku; czułam się






