Gdyby istniało słowo określające najgłębszą formę czystego smutku – takiego, w którym wszystko umiera i gnije, zostawiając po sobie miażdżącą duszę pustkę – użyłabym go w tej chwili, patrząc na twarz Dariana. Mówią, że oczy są zwierciadłem duszy; jeśli tak jest, to właśnie zobaczyłam, jak dusza Dariana zostaje zmiażdżona słowami pięcioletniej dziewczynki. Jego pięcioletniej dziewczynki.
Ophelia wm






