Z punktu widzenia Hayley:
To było tak, jakby Benjamin żył w świecie oderwanym od naszego. Nie zaszczycił Vivian nawet jednym spojrzeniem, zamiast tego całą swoją uwagę skupiając na krojeniu steka na moim talerzu z drobiazgową starannością. Kiedy skończył, delikatnie przesunął kawałki przed moje oblicze.
– Ten stek jest dziś najwyższej jakości. Spróbuj – powiedział Benjamin z łagodnym uśmiechem.
Na






