Z perspektywy Freyi:
Wlokąc wycieńczone ciało, w końcu dotarłam do domu i runęłam prosto na kanapę, mocno rozmasowując kark.
Ostatnio mój wilk zapadł w sen zimowy, a mnie zupełnie opuściły siły. I akurat teraz ta suka Hayley musiała wrócić do Sandersów!
Dwa dni temu, na przyjęciu powitalnym na jej cześć, tamta prezentacja wyciągnęła na jaw tyle moich brudów. Frederick nie chciał mnie wypuścić, trz






