Jej głos unosił się delikatnie w ciszy kuchni, nie doczekawszy się odpowiedzi, jak kamyk tonący w oceanie bez śladu fal.
Lucy zamarła na moment, wątpliwość przemknęła jej przez myśl. "Czy Camila mnie nie słyszała?" - pomyślała.
Jej brwi lekko się zmarszczyły, gdy zawołała ponownie, w jej głosie pobrzmiewała mieszanka czułości i naglącej potrzeby. "Camila!"
Ale jedyną odpowiedzią było ciche bulgota






