Wewnątrz aresztu, przyćmione żółte światła przesączały się przez żelazne kraty, rzucając poszarpane cienie na ziemię i wypełniając powietrze duszącym poczuciem ucisku.
Enoch i Abigail siedzieli obok siebie przed zimnymi, twardymi żelaznymi kratami. Bariera wydawała się murem nie do przebycia, oddzielającym ich od Williama zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie.
William przed nimi był daleki od pewn






