Kiedy Turner zapytał, czy za nim szaleje, Lucy poczuła, że serce zaczyna jej szybciej bić.
Nie spędziła z Turnerem zbyt wiele czasu, ale nie dało się zaprzeczyć, że czuła do niego pociąg. Jego mieszanka wyrafinowania i subtelnego buntu była dokładnie tym urokiem, któremu nie potrafiła się oprzeć.
Uniwersytet Jagielloński Sancho był pełen przystojnych facetów, ale żaden z nich nie przykuł jej uwagi






