W oczach Lucy zamigotał lodowaty błysk, ostry i nieustępliwy. Zdecydowanie się odwróciła i weszła do kafejki internetowej obok baru.
Kafejka była słabo oświetlona, jej żółtawy blask ledwo rozjaśniał rzędy komputerów. Ekrany migotały, rzucając zmienne cienie po całym pomieszczeniu. Lucy rozejrzała się po okolicy, znalazła wolny komputer i usiadła. Jej palce latały po klawiaturze, szybkie i precyzyj






