Lucy wpatrywała się w kobietę leżącą na ziemi, której ciało ledwo się poruszało. Kobieta ledwie trzymała się życia, a jej oddech niemal zanikł.
Ale furia Lucy nie opadła. Aby upewnić się, że ścięgna kobiety nigdy nie zostaną naprawione, Lucy podniosła ciężki kamień i ponownie roztrzaskała nim dłonie i stopy kobiety.
Tępy odgłos uderzenia kamienia zmieszał się z odrażającym trzaskiem łamanych kości






