Dziecko uparcie pokręciło główką, tuląc się mocniej do nogi Lucy. Jej mała twarzyczka wyrażała przerażenie. "Oni są straszni. Nie chcę iść. Chcę tylko ciebie. Mówiłaś, że zabierzesz mnie znaleźć Mamę. Nie chcę iść na policję."
Lucy nie mogła już dłużej powstrzymywać łez. Nigdy nie przypuszczała, że córka Camili zaufa jej tak bardzo po krótkim spotkaniu. Rozgrzewało to jej serce – i je roztrzaskiwa






