Gabrielle zastanawiała się, co to może być za powód. Potem potrząsnęła głową. Nieważne co to jest, nie chciała słuchać.
Ale nie była w pozycji, by wybierać. Jackson nadął się. Odpowiedział, na pół serio, na pół żartem: "Bo wygrałem wszystko na tej górze".
"Co? Czy szef gangu jest właścicielem góry? To zabawne."
Zanim Gabrielle skończyła żartować, Jackson uderzył ją mocno w głowę. Bolało.
Jackson n






