Tinder poprosił ochroniarzy, żeby się zatrzymali i wyciągnął zabójcę z piaskownicy. Piasek opadł, a pozostałych czterech zabójców zostało pogrzebanych w dole na zawsze.
Ochroniarz popchnął zabójcę, a ten uklęknął przed Tinderem. Tinder stanął mu na ramieniu swoimi ubłoconymi butami. Nacisnął tak mocno, że zabójca zwijał się z bólu.
– Powiedz, kto cię przysłał!
– Nie mogę teraz mówić. Co zrobię, je






