Kobieta lekko uniosła podbródek, z wyrazem pozbawionym strachu.
Pan Black znał charakter Andrei, bawiąc się kielichem w dłoni. Jasnoczerwony płyn przypominał powoli rozkwitający czerwony kwiat na śniegu.
"Co się tak spieszysz?" Następnie pan Black wypił duszkiem czerwone wino ze swojego kielicha, a służący obok napełnili go ponownie. On, z kielichem pełnym wina, wzniósł toast za Andreę: "Przedstaw






