– Odpieprz się – warknął Lance. Chciałby móc przypiąć wszystkie cztery rogi kołdry do łóżka. Tak, żeby Andrea, jego kobieta, była szczelnie owinięta.
– Nie odchodź! – powiedziała Andrea swoim ponętnym, ochrypłym głosem.
Andrea miała zaraz się udusić pod tą kołdrą. Wiedząc, że to Android Doll, nie mogła przegapić okazji, żeby się stąd wydostać!
Lance złapał Andreę za obfite piersi tak mocno, jak ty






