Wyglądało to, jakby kropla łzy upadła i pozostawiła po sobie tragicznie piękne znamię.
James wyciągnął palce, z cienkim odciskiem, w stronę tej blizny, jakby stracił nad nimi kontrolę. Za każdym razem, gdy jej dotykał, elektryczność, którą czuł na opuszkach palców, przenikała do jego mózgu.
Nagle, porażający prąd elektryczny rozszczepił mu głowę na dwie części!
Ała!
James poczuł, jak dwie niewidzi






