Maeve skinęła głową: „Zostawiam pana Blacka tobie”.
Z uśmiechem na twarzy dodała: „Ja zajmę się księżniczką. Skoro jest taka zdolna, nie mam nic przeciwko”.
Następnie wezwała kapitana straży: „Ile małych białych robaków zużyto podczas tych dwóch kuracji małego dziecka?”
„Około ośmiuset”.
Maeve lekko zmarszczyła brwi. Białe robaki żyły w lasach, gdzie drzewa rosły co trzy lata. Na każdym drzewie by






