– Hipochondria? – Lance potrząsnął szklanką.
Rozległo się gwałtowne pukanie do drzwi i strażnikowi pozwolono wejść. – Panie Hamilton, właśnie dostaliśmy wiadomość, że księżniczka poszła do lasu.
To była niespodziewana wiadomość, która sprawiła, że Lance lekko zadrżał. – Kiedy tam poszła?
– Godzinę temu.
– Kto jeszcze?
– Poszła tam sama i mieszka w chacie.
Lance, „…”
Żeby się na niego pogniewać, An






