James spoglądał na Jessicę posępnie. Wiedział, że Jessica niecierpliwie czeka na odpowiedź.
Zawahał się przez chwilę, a potem uśmiechnął się przebiegle. "Lubisz, jak mówię do ciebie Panno Clifford, prawda?"
James podkreślił ostatnie słowo, "prawda?". Zabrzmiało to trochę seksownie, co działało na większość kobiet.
Jessica mrugała nerwowo. Nie była pewna, czy jej się to podoba, czy nie, ale zdawało






