– Jesteś tu? – Lance nie odpowiedział na pytanie Andrei. Spuścił głowę, zerkając na zegarek i przewidując, że dotrze na miejsce w ciągu dziesięciu minut, jeśli samochód pojedzie szybciej.
– Tak – odpowiedziała Andrea. Patrząc na mężczyznę, który do nich podchodził, zapytała Lance'a: – Zgadnij, kto tu jest?
Lance zmarszczył brwi i zapytał: – Kto?
Andrea zachowała spokój, choć zobaczyła Petersa.
– D






