Gabrielle machnęła ręką i chciała odejść, ale stało się wręcz przeciwnie.
Pan Black ją zatrzymał: „Przepraszam, jeśli uraziłem. Zanim nadejdzie Pan, nie możesz nigdzie iść.”
„Pan?” Gabrielle nie otrząsnęła się jeszcze po tym, co usłyszała, i czuła, że to miejsce jej nie odpowiada.
Kim był ten Pan?
Gabrielle stała nieruchomo, trzymając ręce przed piersią. Kiedy pan Black stanął przed nią, jej narzu






