Lance ma niejasne wrażenie, że coś jest nie tak; wydaje mu się dziwne, że Andrea jest taka nieśmiała. Nagle podnosi jej twarz ze swoich ramion i jest zszokowany, widząc Janettę. Czuje, jak jego oczy się zwężają, a pasja i czułość wyparowują w jednej chwili. Kiedy Janetta spotyka jego wzrok, widzi gniewne i okropne spojrzenie.
– To ty! – syczy.
– Taa… tak, panie Hamilton – jąka się.
Przez krótką ch






